Twoje sprytne plany

Terminarz to podstawa

Przez ostatnie czterysta lat niemal wszyscy ludzie związani z ekonomią polityczną zgodni byli co do jednego: że dobrobyt społeczeństwa zależy od wielkości jego zasobów materialnych - ziemi, siły roboczej, bogactw mineralnych, obszarów wodnych itp. Podstawą owego założenia było inne, nawet bardziej fundamentalne l tak oczywiste, że rzadko w ogóle wspominane - że światowe zasoby tych bogactw są ograniczone. Z ekonomicznego punktu widzenia oznacza to, że życie opiera się na matematycznej zasadzie, iż ?bilans musi wyjść na zero". Poza tym, jeśli istnieje tylko ograniczona ilość dóbr, to zysk jednego człowieka równoznaczny jest ze stratą drugiego; im ktoś jest bogatszy, tym biedniejszy musi być jego sąsiad. Przez wieki ten sposób postrzegania świata był przyczyną niezliczonych wojen, rewolucji, ruchów politycznych, zmian rządów, strategii biznesu i być może powstania jednej czy dwóch religii. Dawno temu takie założenie mogło być nawet prawdziwe. Ale nie dzisiaj. Dziś Już na pewno nie żyjemy w środowisku, które cierpi na niedostatek źródeł bogactwa. Być może trudno w to uwierzyć, ale człowiek zajmujący się Interesami lub polityk - a także rzeźnik, piekarz czy wytwórca świec - który nadal działa tak, Jak gdyby żył w świecie ?zerowego bilansu", prędzej czy później zostanie usunięty w cień przez tych, którzy rozpoznali nową rzeczywistość i dostosowali się do niej. Jaka jest ta nowa rzeczywistość?


Autor : GoGo
Data : 27.07.2008

What YOU can do

biuletyn